Nasza pamięć nie do końca działa tak, że zapamiętujemy lepiej to, co więcej razy powtórzyliśmy sobie.

Lepiej pamiętamy oczywiście to, co jest przetworzone na głębszym poziomie, co bardziej przeżyliśmy. Łatwiej zapamiętamy

nasze imię i nazwisko na liście osób, które zdały jakiś trudny egzamin przeczytawszy je raz niż wiersz przeczytany jeden raz, zwłaszcza jeśli jest to na przykład trzynastozgłoskowiec. Mimo że na inne nazwiska na liście także spojrzymy jeden raz, to ich nie zapamiętamy tak jak to, ze nasze tam było. Działa tutaj tez mechanizm odnoszeni do siebie - wszelkie informacje z zewnątrz, które odnosimy do siebie lepiej zapamiętujemy zin informacje, które można odnieść do kogoś innego, nawet osoby nam bliskiej.